Jak załatwić pielęgniarkę środowiskową

Sakura and Sasuke

Temat: Departament Kształcenia Ogólnego,Specjalnego ....
Ok ale dochodząca pielęgniarka środowiskowa nie załatwia sprawy bo w czasie jej obecności poziom może byc w porządku a po jej wyściu może spaść więc....? W przypadku utraty przytomności nikt nie będzie wzywał pielęgniarki środowiskowej i czekał na jej przyjście zresztą z tego co wiem to nie wolno przychodzić pielęgniarkom na takie wezwanie (jest to niezgodne z przepisami) tylko ma być wezwana karetka pogotowia, spisany protokól wypadku. A wiadomo jak jest z karetkami moze upłynąć tak ważny dla dziecka mózgu czas....więc najlepszym rozwiązaniem jest wyszkolenie wychowawców przedszkolnych i nauczycieli! Ja uważam że nie można się pocieszać dochodzącą pielęgniarką środowiskową na chwilę bo to jest tylko namiastka ale jeśli Ciebie to zadawala i czujesz ze Twoje dziecko jest bezpieczne to Ok
Źródło: forum.diabetica.kylos.pl/viewtopic.php?t=922



Temat: Szkola i przedszkole
Ja serdecznie polecam rozmowe na ten temat z jakimis Anglikami,z pracy lub sasiedztwa, wydaje mi sie, ze powinni pomoc w takiej kwestii. Nieawodne sa tez pielegniarki srodowiskowe, ktore od czasu do czasu owiedzaja dziecko(tak przynajmniej jest w moim przypadku) - na prawde skarbnica wiedzy i pomocy. Mnie osobiscie taka pani pomogla zalatwic szkole jezykowa i bezplatne przedszkole na ten czas dla mojego malucha. Z tego co sie orientuje to dziecko posyla sie do szkoly od 4-go roku zycia juz w pelnym wymiarze godzin, natomiast od 3-go roku mozna posylac brzdaca na kilka godzin w ramach przystosowania.
Źródło: middlesbrough.polnews.co.uk/forum/viewtopic.php?t=88


Temat: Czerwcowe szczęścia cz. I!!!
Więc i ja się melduje na nowym forum :)
W weekend nie siedziałam w ogóle przy kompie więc mam troche zaległości...

Jesień mam pytanko... Potrzebuje zrobic badanie krwi, tą wstrętną glukoze itp, mieszkam na Krowodrzy, orientujesz się gdzie mogłabym to zrobić?? (oczywiście prywatnie) Męczy mnie już ten Kraków :)

Musze też się tutaj zameldować, w związku z tym moje pytanie dziewczyny, czy wcześniej muszę sie wymeldować z rodzinnego domu? I gdzie to się załatwia w Urzędzie Miasta?

A i słysząłam, że trza wybrać od razu po porodzie pediatre, bo potem z przychodni, którą wybiore przychodzi pielęgniarka środowiskowa?

Ale to wszystko zamotane :)
Źródło: rodzinko.pl/showthread.php?t=57


Temat: Zwierzęta cierpią, bo ludzie nie myślą... aktualizacja str. 1 i 2
Wczoraj dzwoniła Ala, koleżanka która teraz zagląda co drugi dzień do tych psów w Gumnach. Ten człowiek wrócił do domu... Ala przeżyła szok - wchodzi do domu, wszystko pootwierane (ale te pijaczki pomagające dokarmiać psy tak jej podobno zostawiali, żeby mogła wejść, bo tam i tak nie ma co ukraść), szuka psów, a tam w pokoju leży człowiek goluteńki, tylko w pampersie:shake: i mówi, że on wczoraj ze szpitala wrócił. Gmina załatwiła mu miejsce w domu opieki, ale się nie zgodził, i wrócił. Ktoś, chyba pielęgniarka środowiskowa będzie dochodziła mu poprać czy coś pomóc, a i koledzy pijaczki się wzięły za odpowiedzialność, napalić mu przychodzą. Ala będzie tam zaglądała, i podrzucała jedzenie dla psów w razie potrzeby, a ja jej na podstawie paragonów będę dawała z naszej wątkowej kasy pieniądze na karmę.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=116932


Temat: Jakie sa domy opieki w Trojmiescie oraz woj. Pomorskim ?
Wszystkie domy opieki i placówki opiekuńcze w Gdyni podlegają pod
MOPS.Powinienieś tam skierować swoje kroki.Możesz załatwić dla babci opiekę
w domu, są opiekunki środowiskowe, które przychodza do domu np na 4
godziny,karmią,myją,pomagają w codziennej pielęgnacji.Są
rehabilitanci,pielęgniarki.Wszystko możesz załatwić, jets to częściowo
odpłatne z emerytury ale niedrogie(jeśli załatwiane przez MOPS).Zanim
umieścisz babcię w takim domu to proszę zastanów się głęboko nad tym. Ja z
racj mojego zawodu odwiedziłam ostatnio dwa takie domy na terenie Gdyni,
spędziłam tam po kilkanaście godzin. Widziałam jak wygląda taki dom od
wewnątrz, opieka,pielęgnacja itd.Jak wyglądają ludzie, którym przyszło tam
spędzic byćmoże ostatnie dni swojego życia. To jest straszne!.Już lepiej
umiść babcię w hospicjum,(jeśli musisz) tam panuje zupełnie inna atmosfera.
Ale zanim to zrobisz to prosze zastanów się i zajrzyj głęboko w oczy swojej
babci i pomyśl co Ona czuje.
Rozumiem Twój problem wierz mi.
Pozdrawiam Magda





Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=11571


Temat: Franuś Waleczny czyli jak trudno jest wcześniaczkom

Się w pale nie mieści! Agnes powinna teraz siedzieć z Frankiem, głaskać i dopieszczać, a pielęgniarki powinny SAME wydzwaniać do niej z pytaniem, czy ten termin badania jej pasuje, czy wolałaby inny. A tu jeszcze trzeba wszystko załatwiać, biegać, prosić... Chore to jest! Taaaa :D :D Po powrocie do domu z Franiem zadzwoniła do mnie p położna środowiskowa. Że wróciłam i że ona chce sie umówić na wizytę itd ale dlaczego dopiero teraz wyszłam z małym? No więc opowiadam, że wczesniak, mówię o problemach, historii choroby itd a pani położna: "Eeeee, to ja chyba do pani nie przyjdę, bo skoro to TAKI przypadek" :lol: :lol:
A nawet się ucieszyłam powiem wam szczerze.

Skierowanie mamy. USG między 13 a 13.30. Opis EEG będzie dopiero rano (chyba :cry: )
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=148863


Temat: Umowa darowizny- chca ze mnie zrobic potwora

  Babcia może to głupio zabrzmi ma obsesje na moim punkcie. Traktuje mnie jak swojego syna i cały czas chciała by mnie mieć przy sobie. Nienawidzi mojej żony do tego stopnia ze nawet przy mnie wyzywa ją i stosuje słownictwo wulgarne. Co zresztą mam nagrane na tel. kom. Próbowałem załatwić pielęgniarkę środowiskowa niestety moja babcia powiedziała ze nie wpuści jej do domu bo "one nic nie robią tylko kawę piją". Doszło do tego ze kazała mi myć okna w całym domu tak sie złożyło że nie bardzo miałem ochotę na mycie okien i poprosiłem moją znajomą osobę która zajmuje sie odpłatnie sprzątaniem mieszkań. Niestety babcia powiedziała ze jeśli ja tego nie zrobię to nikt inny nie będzie tego robił. Doszło do awantury i dla świętego spokoju poświęciłem się. Ale ja już powoli tracę cierpliwość bo darowizna darowizną ale całe życie nie będzie sie toczyć wokół mojej babci i tego że mam codziennie tam przesiadywać najlepiej po 3-4 godz. Mam małą córkę i ją wraz z swoją zoną stawiam ponad wszystko.
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=105848


Temat: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"
Monia nie mam doswiadczenia w wynajmowaniu mieszkania, ale kobiecie z dzieckiem chyba nie wynajełabym

Monika życzę pomyślności w załatwieniu czegoś dla babci, bo się kobito wykończycie i mlodego nie zabieraj, ja specjalnie w duch y nie wierzę, ale może coś w tym byc.
Moja babcia miała załatwiona pielegniarke srodowiskowa, ktora przychodzila na pare godzin, robila zakupy, gotowala babci, piec dni w tygodniu a w sobote i niedziele opieka nalezala do nas. Moja babcia kontaktowala, ale nie chodzila o wlasnych silach, na wspomnienie zeby zamieszkala z moimi rodzicami nie chciala sluchac, i nie bylo z nia wiekszych problemow.

mahakala dzieki tobie nie musze ogladac telewizji, a pozwiedzam kawal świata

Słonko wspólczuję koleżance, ja jak zobaczylam dwie kreski to tez plakalam a po wizycie u lekarza, jak cos mi tam pokazal na monitorze, to wyszlam z gabinetu z usmiechem i normalnie chcialam sie smiac na glos ale glupio bym wygladala


Na razie tyle, moja starsza przyszla i nie umie sobie dac rady bez mamusi
Źródło: parenting.pl/showthread.php?t=165


Temat: Kwietniówki 2009 - trzeci trymestr :)
Cytat:
Napisał ivoonna Ja jeszcze przed porodem wybierałam położną, trzeba było wypełnić deklarację, o to gdzie najlepiej się zapytać w swojej przychodni. Ja jak urodziłam to tylko dzwoniłam do niej żeby się konkretnie umówić na termin wizyty. Pewnie można i po porodzie to załatwić, ale ja szczerze polecam wcześniej bo szkoda tracić na to czas jak już dzidziuś jest w domu. U mnie ani razu nie była położna/pielęgniarka środowiskowa:Hmmm...: Ostatnio któraś z dziewczyn mówiła, że przypadkowo zobaczyła swoją karte u takiej pielęgniarki, której na oczy nie widziała... nie chce mi się robić dymu, bo pewnie tak samo jest u mnie:( Gdyby położna chodziła to oki, ale ta pielęgniarka środowiskowa to masssakra- przez nią najadłam się mnóstwa strachu gdy raz pobierała Igusi krew i mi raz badała glukozę:(

Nie wiem już sama. Moja ciocia w Warszawie jest taką pielęgniarką i ciągle na wizytach... echhh

A pediatra już dawno wybrany i sprawdzony:) Przeżyłam chwilę grozy, gdy poszła wieść,że do Australii zamierza emigrować ale na szczęście zrezygnowała:Hura!:
Źródło: forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=179585


Temat: Ciąża i poród w Irlandii
Dot.: Ciąża i poród w Irlandii
  Cytat:
Napisane przez DobraDusza (Wiadomość 16210378) elcia krew z piety pobiera pielegniarka srodowiskowa która po porodzie odwiedza cie w domu, a Hexa chyba wszystko załatwiała w pol przychodni i dlatego jechała sama, tak mi sie zdaje ale moze sie myle! aha tego t nie wiedzialam a ta pielegniarka to ja trzeba samemu zalatwiac jakos czy w szpitalu sie ugaduje kurcze nie jestem w temacie i kurde nie wiem co i jak po porodzie jesli chodzi o wizyty wlasnie pielegniarek byla bym wdzieczna za info jesli to nie problem
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=305386


Temat: W kolejnym odcinku
20:10 M JAK MIŁOŚĆ - ODC. 408

Serial obyczajowy, 45 min, Polska, 2006
Scenariusz: Ilona Łepkowska
Aktorzy: Witold Pyrkosz, Teresa Lipowska, Dominika Ostałowska, Małgorzata Pieńkowska, Joanna Koroniewska,
Kacper Kuszewski, Marcin Mroczek, Rafał Mroczek, Franciszek Przybylski, Małgorzata Kożuchowska

Studenci poznają swoich nowych sąsiadów - Marzenę i Marcina - którzy robią wyjątkowo denerwujący innych remont i nie wyglądają zbytsympatycznie. Młodzi Zduńscy wraz z Madzią organizują też "casting" na
współlokatora, ale nikt fajny się nie zjawia. Kinga proponuje, by zamieszkała z nimi Oliwia - koleżanka, która załatwiła jej pracę w Londynie.
Marta mówi Norbertowi, że zgadza się na jego wyjazd z Łukaszem do USA. Oboje na nowo odnajdują rodzinny spokój i szczęście.
Jacek prosi Martę o spotkanie. Dziękuje, że mu poleciła Olę - jest wprost zachwycony nową pracownicą.
Hanka informuje Marka, że nie będzie mogła zbyt często pomagać mu w pubie, gdyż chce zacząć studia. Mąż tego jednak nie pochwala. Między Mostowiakami dochodzi do ostrego konfliktu.
Lucjan z Barbarą odwiedzają Marię w Gródku. Córka wyznaje im, że sprzedała dom, który zbudował dla niej Krzysztof.

20:10 M JAK MIŁOŚĆ - ODC. 409

Serial obyczajowy, 45 min, Polska, 2006
Scenariusz: Ilona Łepkowska
Aktorzy: Witold Pyrkosz, Teresa Lipowska, Dominika Ostałowska, Małgorzata Pieńkowska, Joanna Koroniewska,
Kacper Kuszewski, Marcin Mroczek, Rafał Mroczek, Franciszek Przybylski, Małgorzata Kożuchowska

Oliwia wprowadza się do studentów. Szybko okazuje się jednak, że to wyjątkowa gaduła i mieszkanie z nią może być bardzo męczące.
Jerzy proponuje Madzi, by zamieszkali razem. Dziewczyna jednak odmawia. Zdaje sobie sprawę,
że jej związek z dużo starszym i dużo bogatszym partnerem, wiele osób może uznać za szukanie "sponsora".
Paweł, widząc, jak samotna czuje się Maria, zaprasza do Gródka Teresę z Agnieszką. Rogowski namawia Marię, żeby zrobiła kurs dla pielęgniarek środowiskowych, na którym sam będzie prowadził wykłady.
Nowicka zabiera od Teodora swoje rzeczy. Mężczyzna błaga ją, by nie zrywała ich związku, ale Janina decyzji nie zmienia. Nie zgadza się, by ukochany zamiast z nią, mieszkał wciąż ze swoją żoną w Warszawie.
Po rozstaniu z Teodorem Nowicka jest jednak kompletnie załamana. Ewa zauważa, że matka znowu sięga po alkohol.
Źródło: seriale.vis.pl/forum/forum/viewtopic.php?t=11662


Temat: W kolejnych odcinkach- bez naszych komentarzy!!!
M JAK MIŁOŚĆ - ODC. 408

Serial obyczajowy, 45 min, Polska, 2006
Scenariusz: Ilona Łepkowska
Aktorzy: Witold Pyrkosz, Teresa Lipowska, Dominika Ostałowska, Małgorzata Pieńkowska, Joanna Koroniewska,
Kacper Kuszewski, Marcin Mroczek, Rafał Mroczek, Franciszek Przybylski, Małgorzata Kożuchowska

Studenci poznają swoich nowych sąsiadów - Marzenę i Marcina - którzy robią wyjątkowo denerwujący innych remont i nie wyglądają zbytsympatycznie. Młodzi Zduńscy wraz z Madzią organizują też "casting" na
współlokatora, ale nikt fajny się nie zjawia. Kinga proponuje, by zamieszkała z nimi Oliwia - koleżanka, która załatwiła jej pracę w Londynie.
Marta mówi Norbertowi, że zgadza się na jego wyjazd z Łukaszem do USA. Oboje na nowo odnajdują rodzinny spokój i szczęście.
Jacek prosi Martę o spotkanie. Dziękuje, że mu poleciła Olę - jest wprost zachwycony nową pracownicą.
Hanka informuje Marka, że nie będzie mogła zbyt często pomagać mu w pubie, gdyż chce zacząć studia. Mąż tego jednak nie pochwala. Między Mostowiakami dochodzi do ostrego konfliktu.
Lucjan z Barbarą odwiedzają Marię w Gródku. Córka wyznaje im, że sprzedała dom, który zbudował dla niej Krzysztof.


M JAK MIŁOŚĆ - ODC. 409

Serial obyczajowy, 45 min, Polska, 2006
Scenariusz: Ilona Łepkowska
Aktorzy: Witold Pyrkosz, Teresa Lipowska, Dominika Ostałowska, Małgorzata Pieńkowska, Joanna Koroniewska,
Kacper Kuszewski, Marcin Mroczek, Rafał Mroczek, Franciszek Przybylski, Małgorzata Kożuchowska

Oliwia wprowadza się do studentów. Szybko okazuje się jednak, że to wyjątkowa gaduła i mieszkanie z nią może być bardzo męczące.
Jerzy proponuje Madzi, by zamieszkali razem. Dziewczyna jednak odmawia. Zdaje sobie sprawę,
że jej związek z dużo starszym i dużo bogatszym partnerem, wiele osób może uznać za szukanie "sponsora".
Paweł, widząc, jak samotna czuje się Maria, zaprasza do Gródka Teresę z Agnieszką. Rogowski namawia Marię, żeby zrobiła kurs dla pielęgniarek środowiskowych, na którym sam będzie prowadził wykłady.
Nowicka zabiera od Teodora swoje rzeczy. Mężczyzna błaga ją, by nie zrywała ich związku, ale Janina decyzji nie zmienia. Nie zgadza się, by ukochany zamiast z nią, mieszkał wciąż ze swoją żoną w Warszawie.
Po rozstaniu z Teodorem Nowicka jest jednak kompletnie załamana. Ewa zauważa, że matka znowu sięga po alkohol.
Źródło: seriale.vis.pl/forum/forum/viewtopic.php?t=13377


Temat: Tomasz Lam u lekarza
asmira pisze:[color=blue][color=green]
>> Z resztą, EOT, bo i tak, ten kto nie przeszedł mordęgi z PMR nie wie co
>> Oni tam wyprawiają i że ten szum im się należał jak koniowi obrok.[/color]
>
> Pewnie.
> Od 3 lat korzystam z MR i jestem zadowolona. Dzwonię, umawiam się na
> konkretną godzinę. Jak potrzebuję lekarza do gorączkującego dziecka,
> przychodzi do domu. Przez 3 lata żadnej wpadki.[/color]

Dopóki pracowała dr. Solska było OK, potrafiła rzeczywiscie przyjść do
domu. Od czasu jak zaczęła być na zwolnieniu zaczęły się hucpy, było
cały czas DOKŁADNIE odwrotnie niż piszesz. Po pierwsze prawie zawsze
musiałem rejestrować sie na "doczepkę" z dzieciaczkami, po drugie,
niestety, NIGDY ZADEN LEKARZ z PMR nie przyszedł do mojego chorego
dziecka do domu. Ba, mój syn musiał mieć zastrzyki 2x dziennie. Wogóle
żeby zdiagnozować prawidłowo chorobę musiałem pójść prywatnie, dostałem
recepte i wystąpiłem do PMR o to aby codziennie przybywała pielęgniarka
środowiskowa w celu zrobienia zastrzyku. Dowiedziałem sie ze ponieważ
receptę na zastrzyk nie wystawił lekarz z PMR to "se ne da". Krew mnie
zalała, bo nie dość że ŻADEN ich lekarz nie zdiagnozował ciężkiej
choroby u dziecka, to teraz dziecko mając już diagnozę i lek, nie
dostanie go, bo nie... Wtedy udałem sie do kierownika przychodni, gdzie
po interwencji udało sie wymóc na nich to co powinni zrobić od początku
- przychodziła pielęgniarka na zastrzyki (3 dni co prawda, ale). Kiedy
chcę dzieci zarejestrować do szczepienia, to albo dowiaduję się że mam
zadzwonić w najbliższy poniedziałek, bo do końca tygodnia nie ma miejsca
u pediatry, albo jak jest miejsce, to w godzinach, kiedy trzeba
zrezygnować z pracy... (a miało być tak Europejsko, jak sie zapisywałem,
tyle obiecywali).

Ogólnie rzecz biorąc od około półtora roku jest zawał w PMR, nie da się
prawie niczego załatwić, bez problemów, które stwarza personel.
Wcześniej, nie powiem, byłem zadowolony. W końcu mi się ostatnio w
czwartek cierpliwość urwała, ile razy mozna prosić i błagać o dostęp do
lekarza? Czy to moja żona, czy dzieci, czy ja?! Najcierpliwszemu sie
urwie cierpliwość...

--
TLZ.| [url]http://rtfm.killfile.pl/#wybierz[/url]

Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=54371


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Sakura and Sasuke